W sieci krąży wiele mitów na temat odnawialnych źródeł energii. Ostatnio głośno zrobiło się o turbinach wiatrowych, które rzekomo uwalniają do środowiska dziesiątki kilogramów mikroplastiku rocznie. Skąd wzięły się te liczby, ile w nich prawdy i jak na tym tle wypada sprawdzona fotowoltaika? Przyjrzyjmy się twardym danym.
Pytanie o wpływ turbin wiatrowych na środowisko trafiło niedawno aż do Komisji Europejskiej. W sieci pojawiły się bowiem alarmujące wyliczenia, sugerujące, że jedna turbina uwalnia rocznie nawet 62 kg mikroplastiku. Skąd to zjawisko? Końcówki łopat wiatraków obracają się z ogromną prędkością, a zderzenia z kroplami deszczu powodują mikrouszkodzenia polimerowych powłok ochronnych (tzw. erozja krawędzi natarcia).
Nowsze, rzetelne badania naukowe (m.in. Holenderskiej Organizacji Stosowanych Badań Naukowych) stanowczo jednak dementują liczbę 62 kg. Oszacowano, że w rzeczywistości emisja ze współczesnej, morskiej turbiny wiatrowej o potężnej mocy 15 MW wynosi od około 240 gramów do 1 kilograma materiału rocznie. To wciąż niewielka wartość na tle innych źródeł (np. farb okrętowych czy ścierających się opon samochodowych), jednak problem fizycznego zużycia powłok faktycznie istnieje.
Doniesienia o ścierających się łopatach wiatraków to doskonały moment, aby przypomnieć, dlaczego to właśnie instalacje słoneczne zdominowały dachy polskich domów. W przeciwieństwie do turbin wiatrowych (zarówno tych ogromnych, jak i przydomowych), instalacja fotowoltaiczna nie posiada żadnych ruchomych części.
Moduły słoneczne to w głównej mierze krzem, hartowane szkło oraz aluminiowe ramy. Deszcz, śnieg czy wiatr nie powodują w nich mechanicznego ścierania się elementów polimerowych do środowiska. Co więcej, brak elementów mechanicznych oznacza całkowitą ciszę podczas pracy i brak konieczności smarowania, wymiany łożysk czy naprawy łopat.
W Horizontal Energy-Systems gorąco kibicujemy rozwojowi wszystkich odnawialnych źródeł energii. Kiedy jednak przychodzi do podjęcia decyzji o zasileniu własnego domu, biznesu czy gospodarstwa, fotowoltaika pozostaje rozwiązaniem najbardziej bezobsługowym i bezpiecznym.
Panele słoneczne odporne na grad i wichury będą cicho pracować na Twoim dachu przez kolejne 25-30 lat. W połączeniu z pompą ciepła i magazynem energii tworzą system, w którym nie musisz martwić się o wiatr, erozję czy hałas.
Nie. Zewnętrzna warstwa paneli słonecznych to wysoce odporne, hartowane szkło osadzone w aluminiowej ramie. Brak ruchomych elementów sprawia, że deszcz, grad czy wiatr nie odrywają z nich żadnych mikroskopijnych drobin.
Dla 95% budynków jednorodzinnych fotowoltaika jest znacznie lepszym wyborem. Jest całkowicie bezgłośna, tańsza w montażu, nie generuje wibracji i nie wymaga zgód sąsiadów na wysokie maszty.
Większość zabrudzeń z paneli zmywa zwykły deszcz (tzw. efekt samoczyszczenia). W Horizontal Energy-Systems stosujemy moduły o wysokiej wytrzymałości mechanicznej, co gwarantuje pełne bezpieczeństwo na dekady bez konieczności ingerencji użytkownika.
ul. Pałacowa
63-460 Mączniki
Nowe Skalmierzyce
NIP: 968 020 94 93
© Horizontal Energy-Systems 2024. All rights reserved.